Ta strona używa plików cookie w celach statystycznych oraz opcjonalnie do wyświetlania spersonalizowanych reklam. Kliknij zielony przycisk aby zamknąć ten komunikat:

Oszuści w Internecie, cz. 4

Oszuści w Internecie, cz. 4 - Czy ty jesteś mądry, czy jaki?

InteligentPolak mądry po szkodzie - jakże banalne stwierdzenie, a jakże prawdziwe... Hmm... Chwila refleksji... Jednak nie do końca prawdziwe. Człowiek mądry po szkodzie. O! Tak już lepiej. Ale też nie do końca... "Rozkład PKP" może być mądry, różne liczby mogą być mądre, nawet "dobry horror" i "dobry PIT" mogą być mądre - te wszystkie rzeczy posiadają określony badaniami poziom IQ potwierdzony osobistym udziałem w teście na inteligencję.

Współczesny Internet jest prawdziwymi i namacalnym medium, nie tylko tym komunikacyjnym. Otóż pozwala między innymi na przywołanie duchów dawno zmarłych osób i zmusza je do wzięcia udziału w testach. Zaś osoby żyjące hipnotyzuje w ten sposób, że zapominają, iż kiedykolwiek brały udział w jakimkolwiek badaniu - jedynym tego śladem jest imię i nazwisko w statystykach.

Znudzeni oglądaniem filmów na YouTube czy pisaniem postów na FaceBook czasem sięgamy po bardziej wyrafinowaną rozrywkę - rozwiązujemy różne zadania wymagające nieco więcej myślenia, niż zwykle. Dobrym przykładem jest rozwiązywanie testów inteligencji, których w Internecie jest w bród. Możemy nie tylko nieco się rozerwać główkowaniem nad prawidłowymi odpowiedziami, ale i dowartościować oglądając na koniec wynik punktowy zazwyczaj daleko wyższy od naszych najśmielszych oczekiwań.

 

Od razu muszę uprzedzić wszystkich, którzy wierzą w realność wyników badań przez Internet - jedyny wiarygodny test może przeprowadzić osobiście tylko psycholog. Zestaw zadań dobierany jest dla każdego indywidualnie, przy czym pod uwagę branych jest wiele czynników, wśród których jednym z najbardziej istotnych jest wiek. Wystarczy wyobrazić sobie, że ten sam zestaw zadań otrzymuje 6- i 60-latek. Choć w rzeczywistości poziom inteligencji mają - przyjmijmy - taki sam, 6-latek nigdy nie osiągnie wyniku 60-latka. Z jednej przyczyny - jego niewielkie doświadczenie życiowe nie pozwoli mu na zrozumienie i prawidłowe rozwiązanie niektórych zadań. Już sam ten fakt dyskwalifikuje wszystkie testy IQ dostępne w Internecie bazujące na identycznym zestawie zadań dla wszystkich.

Wróćmy jednak do tematu - miałem pisać o oszustwie, a nie o testach inteligencji.

Oszustwa są tu dwa.

Pierwsze: wynik wyssany z palca, a jeżeli wyliczany na bazie odpowiedzi, kompletnie niewiarygodny.
Oszustwo w zasadzie niegroźne, nikomu nie dzieje się krzywda, nikt nic nie traci, co najwyżej ktoś może uwierzyć w coś, czego nie ma.

Drugie: związane nierozerwalnie z pierwszym - wyłudzenie pieniędzy.
W jaki sposób?
Otóż po zakończeniu testu nie jest nam prezentowany wynik - musimy wysłać płatny SMS, aby go zobaczyć. I tutaj mamy okazję udowodnić sobie czy jesteśmy inteligentni, czy jednak nie do końca. Wysyłając SMS dowodzisz odbiorcy twoich pieniędzy, że z poziomem twojego IQ nie jest aż tak dobrze, jak to za chwilę zobaczysz na ekranie monitora.
Zanim wyślesz - masz czas na zastanowienie się. Możesz zamknąć okno przeglądarki i zapomnieć o sprawie. Jeżeli wyślesz, stajesz się ofiarą oszustwa dosłownie na własną prośbę. Nikt ciebie nie zmusza do niczego, nikt nachalnie niczego nie wciska, nikt nie próbuje skołować, nikt nie robi zamieszania i sztucznego tłoku - jesteś tylko ty i numer, pod który należy wysłać SMS.

Wiem, że ciężko jest z tego zrezygnować jeżeli test wyglądał na profesjonalny, zawierał kilkadziesiąt (nawet ponad 100) zadań i poświęciłeś/łaś na jego wypełnienie ponad godzinę. Czujesz się tak, jakby twój szef nie chciał ci zapłacić za ciężką pracę. Wiesz jednak, że dostaniesz wynagrodzenie, tylko musisz wykonać jeszcze jeden malutki wysiłek, niejako upomnieć się o swoje...

 


 

UWAGA:
NIE WOLNO WYSYŁAĆ ŻADNYCH SMS NA PODANY NUMER PO ZAKOŃCZENIU TESTU NA INTELIGENCJĘ.

Wymóg taki pojawia się wyłącznie na stronach należących do oszustów i naciągaczy.

 


 

Jeżeli chcesz zbadać swoje IQ, udaj się do psychologa - tylko tak uzyskasz wiarygodny wynik i nic na tym nie stracisz.

 


 

 

PRZYKŁAD OSZUSTWA - FAŁSZYWY TEST IQ

na stronie www.iqbattle.eu

 

W grudniu 2010 roku pojawiła się witryna www.iqbattle.eu. Rzekomo założona przez rumuńską firmę RSoftware (lub rt.software, gdyż co innego figuruje we wpisie posiadacza domeny, a co innego w przedrostku adresu e-mail), której siedziba mieści się w Calarasi (ustalenie tych informacji wymagało niewielkiego śledztwa internetowego).

Jak się okazuje w tej miejscowości takiej firmy nie ma - jest tylko firma o podobnie brzmiącej nazwie. Nic zatem dziwnego, że na witrynie nie podano żadnych danych identyfikacyjnych ani adresowych, a jedyna możliwość kontaktu to wysłanie wiadomości za pomocą formularza dostępnego na stronie, z użyciem adresu e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub zadzwonienia pod rumuński numer +40736461938.

  • Jeżeli jakaś witryna chce czegoś od ciebie, np. pieniędzy czy danych osobowych, brak adresu (oraz NIP i/lub REGON w przypadku firm) właściciela/administratora powinno wzbudzić w tobie podejrzenia!
    Jeżeli nie masz nic do ukrycia - nie ukrywasz się. Warto to zapamiętać.

Witryna funkcjonuje w sporej ilości wersji językowych, oprócz polskiej jest m.in. rumuńska, rosyjska, angielska, grecka, hiszpańska, turecka i inne. Witryna wysyła do przeglądarki odpowiednią wersję w zależności od jej wykrytego języka, zaś wersje te zlokalizowane są w oddzielnych folderach w obrębie tej samej domeny (dla wersji polskiej będzie to iqbattle.eu/pl/, dla wersji tureckiej iqbattle.eu/tr/, dla niemieckiej iqbattle.eu/de/, dla angielskiej iqbattle.eu/uk/, itd., itp.)

Wynika z tego, że oszustwo ma charakter globalny!
Nic zatem dziwnego, że witryna dokonuje manipulacji wyników wyszukiwania w Google w taki sposób, aby pojawiać się jak najczęściej dla jak największej ilości zapytań, i to raczej luźno lub w ogóle nie związanych z tematyką testów IQ.

Witryna na przykład generuje rezultaty testów popularnych osób często pojawiających się w zapytaniach Google. Szukając na przykład informacji o Janie Kiepurze w wynikach wyszukiwania znajdziemy odnośnik do rezultatu tegorocznego badania poziomu IQ Jana Kiepury. Klikniemy link, zobaczymy przy okazji ładne zaproszenie do wzięcia udziału w teście...

Ciekawość naszą może wzbudzić też pozorny charakter testu - ma to być z założenia ogólnoświatowa wojna mózgów, gdzie na średnie poziomy IQ rywalizują ze sobą wszystkie kraje Europy (choć wyraźnie widać, że klasyfikowany jest cały świat). Rzekomo biorąc udział w badaniu przyczyniamy się do zwycięstwa naszego kraju... Czy w tym wojennym zamieszaniu zauważymy, że Jan Kiepura (i kilka tysięcy innych, przebadanych na witrynie duchów) zmarł na długo przez wynalezieniem Internetu? I pomimo ponadprzeciętnego wyniku udzielenie odpowiedzi na 10 banalnych zagadek zajęło mu blisko 20 minut?

Inny przykład - Dobry horror ma IQ 98, z kolei Rozkład PKP aż IQ 150. Dobry Trening wypada słabo, tylko IQ 91...

Może się też zdarzyć, że znajdziesz także swój wynik, mimo że nigdy nie brałeś/brałaś udziału w tym badaniu. Nie wiadomo tylko dlaczego - czy twoje personalia zostały gdzieś skradzione i dopisane do bazy, czy to tylko przypadkowa zbieżność imienia i nazwiska. Generalnie nie ma przeszkód w stworzeniu skryptu, który do bazy dopisuje i później generuje rezultaty badań w oparciu o słowa kluczowe, które z Google kierują do witryny, tudzież o imiona i nazwiska wyłuskanie z innych witryn.

Wygląda na to, że ilość rezultatów badań jest w iqbattle.eu nieograniczona. Istnieje zatem szansa, że w przyszłości szukając czegokolwiek przez Google zawsze w którymś miejscu trafimy na zaproszenie do wzięcia udziału w badaniu IQ. Dlatego czas najwyższy przestrzec wszystkich przed tego rodzaju stronami.

Strona główna iqbattle.eu razi wielkim, migającym przyciskiem z napisem START. Gdybym chorował na epilepsję, zapewne dostałbym zaraz ataku. Z jego powodu trudno skupić się na pozostałych elementach - zmusza nas to niejako do szybkiego kliknięcia albo do zamknięcia przeglądarki. Jednak zanim klikniesz, przeczytaj o co chodzi. I zdecyduj czy na pewno zechcesz się zbadać.

Test ten:

  • Jest napisany przez renomowanych psychologów.
    KŁAMSTWO. Żaden renomowany psycholog nie ułoży testu na inteligencję zawierającego tylko 10 zadań.
  • Wynik testu jest bardziej precyzyjny i dokładny niż większość innych testów ponieważ wiele osób zostało już ocenionych.
    BZDURA. Bardziej precyzyjny wynik gwarantuje tylko test przeprowadzony przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach, w warunkach kontrolowanych. W jaki sposób ilość przebadanych osób podnosi precyzję wyniku? To tak, jakbym sobie chciał wyliczyć dokładne spalanie benzyny na 100 km mojego pojazdu oglądając wyniki spalania innych pojazdów.
    A tak na marginesie - jaka jest różnica pomiędzy dokładnością i precyzją?

  • Oferuje dokładne porównanie z innymi mieszkańcami europy.
    WĄTPLIWE. Witryna ma wyłudzać pieniądze, a nie zajmować się badaniami statystycznymi. Wziąwszy pod uwagę 10-zadaniowy test i precyzję wyniku opartą o ilość przebadanych osób, wiarygodność ewentualnego porównania jest oczywista.

  • Daje Ci dokładne porównanie z innymi osobami, które go rozwiązały.
    A TO DOBRE! Zadzwonię do Jana Kiepury i zapytam co o tym sądzi.

  • Pomożesz wygrać swojemu krajowi "zawody na najinteligentniejszy kraj w europie".
    TOTALNE NIEPOROZUMIENIE. Pomożesz autorowi witryny pławić się w jeszcze większych luksusach, choć powinien iść do szkoły lub sprawdzić w słowniku czy Europa rzeczywiście pisze się przez małe "e"...
    Pytanie za milion: od kiedy do kiedy trwają te zawody?

Po kliknięciu START do rozwiązania dostajesz 10 zagadek graficznych. Banalnie prostych do rozwiązania nawet przez mało inteligentną osobę. Po zaliczeniu wszystkich oczom twoim ukaże się zachęcający komunikat o treści:

Aby poznać wynik swojego IQ i wspomóc twój kraj w tej europejskiej potyczce, musisz podążać za instrukcjami wyświetlanymi poniżej. Nie tylko uzyskasz wynik swojego IQ, ale także twoją pozycję w ogólnej populacji ludzi oraz najlepiej pasujące do twojej inteligencji zawody. Jeżeli masz wyjątkowo wysokie IQ, możesz być prawie pewny kontaktu ze strony zainteresowanego tobą pracodawcy, ponieważ okresowo wysyłamy im listę z najlepszymi wynikami.

Najbardziej zaskoczyło i rozbawiło mnie zaznaczone zdanie. Nie ma to jak profesjonalizm w każdym aspekcie. Czytając to po słowie "kontaktu" pomyślałem o MENSIE. A tu niespodzianka - szansa na rozwój kariery zawodowej, a więc na duże pieniądze. Kolejna manipulacja mająca na celu wymuszenie wysłania SMS...

Aby upewnić się, że nie próbujesz zmienić wyniku swojego kraju poprzez ciągłe powtarzanie testu (mieliśmy próby oszustwa z Rosja) i aby mieć pewność, że potencjalny pracodawca będzie miał rzeczywisty numer telefonu, proszę uważnie podążać za instrukcjami. Z oczywistych względów jedynie polskie numery telefonów będą brane pod uwagę.

A kogo w Polsce stać na ciągłe powtarzanie testu za tyle pieniędzy? Ciekawe ile kosztuje zatem wysłanie SMS z "Rosja". Pewnie to kwestia kilku kopiejek i tylko Polaków kasuje się na duże stawki.
Ciąg dalszy manipulacji - ciągle podążaj za instrukcjami, podążaj za instrukcjami, wyprać mu mózg, podążaj za instrukcjami, rób, co każę, podążaj za instrukcjami...

Krok #1
Wyślij SMS zawierający tylko: TXT SMART na 92568

Jeżeli ktoś wyśle taki SMS, to mogę o nim powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest "smart".
Numer może nie wygląda źle - wiemy, że druga cyfra zawsze określa cenę. Ale jest to numer 5-cyfrowy, zatem cenę określają druga i trzecia cyfra. Wychodzi nam 25 zł. Netto.

Krok #2
Wpisz otrzymany kod weryfikacyjny

Kod jest autentyczny, sprawdzany. Nie można zatem wpisać byle czego i cieszyć się z wyniku.

Krok #3
Potwierdź kod

Zastanawiam się po co w tytule strony napisano "Potwierdź tożsamość", skoro chodzi tu tylko o potwierdzenie kodu.
Najważniejsza informacja na tej stronie podana jest najdrobniejszym drukiem:

Cena: 30,75 PLN Pomoc: +40736461938 | Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Płatności SMS obsługuje Fortumo fortumo.pl

Twoje 30,75 zł brutto jest już w kieszeni jakiegoś Rumuna. No, może nie do końca aż tyle, 38% tej kwoty wędruje do kieszeni Fortumo, legalnie działającej firmy obsługującej płatności SMS. Nie ma dla nich znaczenia czy pieniądze te są wyłudzone - regulamin usługi zrzuca całą odpowiedzialność za pochodzenie płatności na odbiorcę. Przy okazji - nie ma takiej witryny: fortumo.pl. Jest tylko domena, z której następuje przekierowanie na fortumo.com.

Interes jest bardzo zyskowny.
Zakładając, że 10 osób dziennie wyśle SMS z 10 krajów na świecie, mamy (licząc wg stawki polskiej) na czysto (po odjęciu prowizji Fortumo) ponad 1900 zł dziennie, ponad 57 tys. zł miesięcznie! A myślę, że mój szacunek był ostrożny skoro założyłem, że tylko 10 osób da się nabrać w 10 krajach... Nabrać z pewnością daje się dużo więcej ludzi w dużo większej ilości krajów...

Co się dzieje dalej - nie wiem. Jakoś nie mam ochoty wydawać ponad 30 zł na zobaczenie czy faktycznie można jakieś dane osobowe podać, czy nie.

Być może jest tak, jak w przypadku innych, podobnych oszustw - po dokonaniu płatności wraca się na stronę główną lub nie dzieje się nic. Tylko skąd wówczas mój potencjalny rumuński pracodawca będzie wiedział jak się ze mną skontaktować???

 


 

AKTUALIZACJA z 7. 11. 2011.

 

Witryna IQBattle.eu została niedawno zgłoszona do EURID i innych właściwych instytucji jako dokonująca wyłudzeń pieniędzy i danych oraz posługiwania się danymi zastrzeżonymi wbrew woli osób zainteresowanych.

Fortumo zerwało z nim współpracę, zaś - jak pisze pani Marta Wieczorek z firmy Teleaudio zajmującej się przekazywaniem do Fortumo płatności SMS z rejonu Polski, cytuję:

(...)Uprzejmie informuje, iż firma Teleaudio zajmuje się obsługą ruchu SMS Premium dla firmy Fortumo OU, której najprawdopodobniej klient organizuje serwis www.iqbattle.eu/pl Informacja zamieszczona w regulaminie zawierająca kontakt do firmy Teleaudio jest nie prawdziwa i została zamieszczona bez wiedzy firmy Teleaudio.(...)

 

Wskutek powyższych działań oszust stracił dopływ gotówki z Polski. Jednak nie daje za wygraną - coś musi z tego mieć.

Wpadł więc na pomysł, że będzie wyłudzał dane do kont e-mail.

Wyłudzenie hasłaPo wypełnieniu testu (klikanie we wszystkich przypadkach Pomiń zadanie za każdym razem daje wynik IQ 96) od razu przechodzimy do formularza, gdzie podaje się swoje dane - uprzednio widoczny on był tylko po dokonaniu zapłaty. I tutaj miejcie się na baczności - oszust prosi o podanie nie tylko adresu e-mail, ale także HASŁA do niego!

Formularz nie sprawdza prawidłowości danych, można śmiało wpisać dowolny ciąg przypadkowych liter i znaków. Ja w taki sposób umieściłem ostrzeżenie na stronie 400 w wynikach (wyniki po kliknięciu Mapa Strony u dołu ekranu).

Podsumowując - udało się ukrócić proceder naciągania Polaków na pieniądze, ale czy oddacie mu swoje konta pocztowe, by z nich mógł rozsyłać spam, to już zależy tylko od was.

 


AKTUALIZACJA Z 10. 11. 2011.

Na skutek współpracy z właściwymi firmami i organizacjami udało się zmusić oszusta do zaprzestania szkodliwej działalności wymierzonej przeciwko Polakom. Obecnie w polskiej wersji można wypełnić test i zobaczyć wynik za darmo, także zniknęła prośba o podanie adresu e-mail oraz hasła do niego.

W dalszym ciągu test jednak pozostaje fałszywy. Na przykład uchylenie się od odpowiedzi na wszystkie pytania zamiast 0, wciąż wykazuje IQ 96. Każda poprawna odpowiedź daje 7 pkt. Wystarczy zatem jedna, aby cieszyć się ponadprzeciętnym ilorazem...
Tak samo oszust nie reaguje na żądania usunięcia konkretnych rezultatów, zarówno osób żyjących jak i nie żyjących, które z całą pewnością nigdy w teście udziału nie brały.

Zachęcam zatem wszystkich do akcji odwetowej - do robienia sobie testów przez kilka dni po kilka razy dziennie i spamowania tablicy wyników dowolnymi ciągami znaków wprowadzanymi w miejsce imienia i nazwiska. Proponuję wszelkiej maści krzaczki, znaki przestankowe, przypadkowe kombinacje powstałe podczas uderzania klawiszy na oślep, może nawet pozdrowienia czyt reklamy. Skoro oszust bazuje na fałszu, zasypmy go bredniami! :-)

 


 

AKTUALIZACJA Z 17. 11. 2011.

Oszust wrócił do pierwotnej formy witryny, z pomocą której wyłudza pieniądze od Polaków.

Wniósł tylko kilka poprawek:

  • zwiększył ilość zadań do rozwiązania do bodajże 25 (nie liczyłem dokładnie), co pozornie uwiarygadnia test; proszę jednak nie dać się nabrać!
  • poprawił dane kontaktowe, dzięki czemu jest jeszcze bardziej anonimowy;
  • na powrót domaga się SMSów za kwotę 30,75 zł;
  • pojawiła się w końcu dopracowana wersja niemiecka.

Poza tym nie zmieniło się nic - nadal cały test i witryna to oszustwo i naciąganie ludzi.

Omijajcie z daleka!

© 2011, www.mielecin.pl