Ta strona używa plików cookie w celach statystycznych oraz opcjonalnie do wyświetlania spersonalizowanych reklam. Kliknij zielony przycisk aby zamknąć ten komunikat:

Historia Mielęcina - od 1939 do dziś...

Ilustrowana

HISTORIA MIELĘCINA

w zarysie

oprac. Artur Szymański

 



koniec 1939 r.

W Mielęcinie powstaje obóz pracy dla pracowników przymusowych.
 

20. stycznia 1940 r.

W Mielęcinie Gestapo aresztuje dwie Niemki, Elisabeth i Berthę.

Zostały oskarżone o spotykanie się, rozmowy i dożywianie polskich pracowników przymusowych, co w myśl późniejszego zarządzenia H. Himmlera z dn. 8 marca 1940 karane miało być śmiercią.

Patrol Gestapo
Patrol Gestapo

30. kwietnia 1941 r.

W Mielęcinie za intymne kontakty z Niemką zostaje powieszony robotnik przymusowy, Franciszek Wleklik.

Historię tę tak opisuje inny robotnik przymusowy, Michał Szeliga:

„Zebrano kilkuset Polaków z całej okolicy. Ustawiono nas w czworoboku. Ofiarę przywieziono samochodem. Założono stryczek na szyję, umocowany na gałęzi drzewa.

Po tych czynnościach wystąpił jeden z oprawców, który koślawym językiem, przypominającym mowę polską, powiedział:

- Otóż widzita tego Polaka, który będzie zaraz tu wisiał. Niejeden z was jest ciekaw, za co on będzie wisiał. On utrzymywał miłość z niemiecką dziewczyną i został skazany na karę śmierci przez powieszenie. A nasza niemiecka krew jest czysta; który z was to popełni, to samo go czeka [...] A teraz jesteśta odpuszczeni i idźta do swoich zajęć.

Kończąc te słowa hitlerowiec dał znak kierowcy. Samochód ruszył. Egzekucja została wykonana. Rozeszliśmy się przygnębieni, zmaltretowani, zgrzytając zębami i wynosząc w sercach głębokie przekonanie o potrzebie zemsty nad hitlerowcami.”

Drzewo to stoi do dziś w miejscu zwanym potocznie „Wisielcem”, a na nim tablica marmurowa upamiętniająca ten mord. Na tablicy wyryto napis: „Tu zginął z rąk zbirów hitlerowskich dnia 30 kwietnia 1941 r. nasz najdroższy ojciec Franciszek Wleklik. Cześć Jego pamięci".

Tablica upamiętniająca mord dokonany na F. Wlekliku
Tablica upamiętniająca mord dokonany na F. Wlekliku

1944 r.

Zwykły obóz pracy przymusowej w Mielęcinie zostaje przekształcony w specjalny obóz pracy nad fortyfikacjami, tzw. Einsatzlager, gdzie pracują pospołu jeńcy wojenni i robotnicy cywilni.

 

1945 r.

W Mielęcinie przez cały rok nie ma proboszcza, posługę pełnią kapłani z sąsiedztwa, głównie wikariusze z Tuczna, podobnie jak w 1852 roku.

 

ok. 5. lutego 1945

W okolicy Mielęcina pojawia się 61. armia radziecka prąc w kierunku Człopy i Tuczna, jednakże z analizy ruchów wojsk w owym czasie wynika, że sama wieś ostatecznie zdobyta mogła być ok. 11 lutego 1945 przez 47. armię radziecką.

 

ok 15. kwietnia 1945 r.

Początek akcji repatriacyjnej, w maju następuje silna intensyfikacja osadnictwa na wsiach, w tym oczywiście w Mielęcinie.

 

jesień 1945 r.

W Mielęcinie zostają przywrócone dostawy prądu.

 

28. czerwca 1946 r.

Mielęcin wchodzi w skład woj. szczecińskiego, jednocześnie powstaje gmina wiejska Mielęcin z siedzibą – oczywiście – w Mielęcinie.

Według stanu z 1 lipca 1952 gmina składała się z 8 gromad: Dzikowo, Ługi Wałeckie, Mielęcin, Miłogoszcz, Prusinowo Wałeckie, Przyłęg, Rusinowo i Wołowe Lasy

 

1947 r.

Trwa przesiedleńcza akcja „Wisła” - kilka wypędzonych z Ukrainy rodzin osiedla się w Mielęcinie, generalnie pochodzą z Wołynia oraz dawnych województw lwowskiego i stanisławowskiego. W mniejszej skali przybywają repatrianci z nowogródzkiego i wileńskiego.

Tak wyglądała operacja Wisła w praktyce. Tak wyglądała operacja "Wisła" z 1947 w praktyce.

 

27.04.2007 akcja zostaje oficjalnie potępiona w specjalnym oświadczeniu prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Wiktora Juszczenki jako sprzeczna z podstawowymi prawami człowieka.

 

Autor tego opracowania swoich korzeni doszukał się w Wileńszczyźnie z jednej strony, z drugiej strony w woj. stanisławowskim.

Warto przy tym wspomnieć, że mój dziadek ze strony ojca, Władysław Szymański, był kapralem w plutonie łączności bardzo zasłużonego w obronie kraju w 1939 roku 6-go pułku Ułanów Kaniowskich ze Stanisławowa.

Schemat przesiedleń w operacji Wisła
Schemat przesiedleń w operacji Wisła

wiosna 1949 r.

Kościół zbudowany w 1756 roku płonie doszczętnie...

 

6.lipca 1950 r.

Powstaje województwo koszalińskie – Mielęcin znajduje doń administracyjnie włączony.

 

1951 r.

Kościół w Mielęcinie zostaje przyłączony do parafii Tuczno.

Tutaj pojawia się ciekawa rozbieżność - w kronikach kościoła tuczyńskiego podaje się, że zabytkowy kościół w Mielęcinie spłonął w 1951. To miało być powodem włączenia parafii Mielęcin do parafii Tuczno... Trudno obecnie dociekać w którym roku pożar miał rzeczywiście miejsce, jakkolwiek nie ulega wątpliwości (wg badań IPN), że kościół ten nie spłonął przypadkowo - został podpalony, prawdopodobnie przez komunistycznych aktywistów. Potwierdzają to wspomniane kroniki kościoła tuczyńskiego.

W tymże samym roku miała miejsce ostatnia przesiedleńcza akcja w powiecie wałeckim, nosiła kryptonim „H-T”, jednakże brak danych czy w Mielęcinie osiedlił się ktokolwiek z tego transportu.

 

9. września 1953 r.

Na miejscu spalonego kościoła postawiono i poświęcono krzyż.

 

29. września 1954 r.

Gmina zostaje zlikwidowana w wyniku reformy wprowadzającej gromady w miejsce gmin.

 

4. marca 1956 r.

Poświęcenie sztandaru pogrzebowego dla Kościoła w Mielęcinie. Mieszkańcy wsi nie ufundowali nowego, lecz opłacili odnowienie poniemieckiego sztandaru przez siostry Elżbietanki z Gdańska.

 

1961-1963 r.

Wybudowana zostaje Agronomówka (budynek przy dzisiejszej Dworcowej 10), gdzie urzędował sprowadzony tu specjalnie agronom zajmujący się wyłącznie sprawami rolnymi.

 

24. stycznia 1970 r.

Wikariuszem w parafii Tuczno zostaje ks. Kazimierz Michalak

 

30. września 1970 r.

Z miesięcznym poślizgiem następuje otwarcie szkoły w Mielęcine (budynek tzw. "dużej szkoły").

Wejście do 'dużej szkoły' współcześnie.
Wszyscy mieszkańcy Mielęcina, Wołowych Lasów i Rusinowa pomiędzy 25. a 50. rokiem życia znają i pamiętają te drzwi...

Pamiątka dawnej świetności.
Pamiątka dawnej świetności Mielęcina i szkoły - do dziś nikt nie zdemontował nieaktualnej tablicy...

"Duża szkoła" przed wojną
"Duża szkoła" przed wojną

"Duża szkoła" współcześnie
"Duża szkoła" współcześnie


Tablica pamiątkowa na murach "dużej szkoły".

3. marca 1971 r.

Ks. Kazimierz Michalak zostaje skierowany do obsługi kościołów w Mielęcinie, Miłogoszczy i Wołowych Lasach z poleceniem zamieszkania w Mielęcinie. Posługę kapłańską pełni do 28. sierpnia 2003 roku, po czym zostaje przeniesiony do Dzierżązna Wielkiego koło Wielenia w dekanacie trzcianeckim na stanowisko administratora.

 

1. czerwca 1975 r.

Mielęcin wchodzi w skład nowo utworzonego województwa pilskiego.

 

25. grudnia 1979 r.

Poświęcenie nowego kościoła w Mielęcinie, którego budowa rozpoczęła się 20 sierpnia 1978 roku.

Zbudowany został dokładnie w tym samym miejscu, w którym stał zabytkowy kościół fundacji Franciszki Skoroszewskiej z 1756 roku, spalony 7. kwietnia 1949 roku.

Jak pisze Przemysław Bartosik: "Według ustaleń prof. Zygmunta Borasa, kościół podpalili funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (PUBP) w Wałczu. Przyczyna podpalenia świątyni była polityczna.
Członkowie organizacji partyjnej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) z Mielęcina nie dysponowali salą do odbywania zebrań. Z pomocą przyszli towarzysze „bezpieczniacy” z Wałcza i podpalili kościół. Ocalała tylko plebania. Miejscowy proboszcz pozbawiony możliwości odprawiania nabożeństw opuścił Mielęcin, a plebanię przekształcono na siedzibę miejscowej komórki PZPR.
Kościół w Mielęcinie spłonął doszczętnie 7 kwietnia 1949 roku. Ks. proboszcz Mieczysław Kasprowicz z Człopy poinformował o zaistniałej sytuacji Kurię Administracji Apostolskiej w Gorzowie Wlkp. Mieszkańcy z gminy Mielęcin zwrócili się z prośbą do władz powiatowych o wydzielenie budynku, który służyłby tymczasowo za kaplicę…"

Architektura współczesnej budowli została wielokrotnie i słusznie skrytykowana, albowiem nie tylko jest zbyt awangardowa jak na budynek sakralny (zwłaszcza wiejski), ale także nie nawiązuje w żaden sposób do architektury poprzedniego kościoła stwarzając wrażenie kompletnego odcinania się od przeszłości, od historii Mielęcina.
Jednocześnie projekt wymyka się z kanwy budowli sakralnych i stanowi w istocie rzeczy bezkształtną, nijaką, przypadkową betonową masę, której usilne i nachalne upodobnienie do kościoła narzuca jedynie istnienie dzwonnicy, tak samo bezkształtnej i przypadkowo powstałej, jak cała bryła budowli.

 

Współczesny kościół w Mielęcinie

lata 80-te

W Mielęcinie działa dosyć sławny zespół folklorystyczny „Ale babki, ale chłopy” - wymieniany głównie w publikacjach PTTK Wałcz i Piła, a także okazjonalnych artykułach prasowych. Szczegóły z historii zespołu wymagają dalszych badań.

 

 

29. sierpnia 1988 r.

Zapada decyzja o definitywnym zamknięciu linii kolejowej przechodzącej przez Mielęcin.

 

 

1. lipca 1991 r.

Zapada decyzja o likwidacji (rozbiórce) linii kolejowej.

 

 

1. kwietnia 1994.

Następuje oficjalny koniec rozbioru linii kolejowej przechodzącej przez Mielęcin.

 

 

1. stycznia 1999 r.

Mielęcin w efekcie reformy administracyjnej wchodzi w skład województwa zachodniopomorskiego.

 

 

28. sierpnia 2003 r.

Od tego dnia do dziś posługę kapłańską w Mielęcinie pełni ks. Wojciech Staszczak.

 

 

19. luty 2006 r.

Poświęcenie figurki patrona OSP Mielęcin

Poświęcenie figury św. Floriana, patrona OSP Mielęcin
Prezes OSP Andrzej Macewicz (z lewej) i Andrzej Wiśniewski z figurą patrona strażaków.

Figurkę św. Floriana, swego patrona, otrzymała jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Mielęcinie.

Ofiarodawcą figurki, wykonanej ze specjalnej żywicy, był Zbigniew Tymecki.

Uroczyste poświęcenie figurki odbyło się 19 lutego w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Bolesnej w Mielęcinie. Na Mszę św. przybyła cała jednostka miejscowej OSP, z prezesem Andrzejem Macewiczem i komandorem Januszem Barańskim na czele. Obecna też była radna Elżbieta Koczenasz.

Ksiądz proboszcz Wojciech Staszczak przybliżył wszystkim zebranym dzieje św. Floriana i dokonał poświęcenia figury. Po nabożeństwie strażacy i zaproszeni goście przeszli do remizy, gdzie przygotowano honorowe miejsce dla patrona.

Logo OSP Mielęcin na naszym wozie bojowym.
Logo OSP Mielęcin na naszym wozie bojowym.

 

Logo OSP Mielęcin na ubraniach strażaków.
Logo OSP MIelęcin na ubraniach naszych strażaków.